Ryszard Zieniawa

Mistrz Judo Ryszard ZieniawaUrodzony 1 lutego 1933 roku, Judoka. Zryw TWF Gdańsk (1956-57). Spójnia Gdańsk (1958). Wybrzeże Gdańsk (1959-69). Jeszcze w czasie kariery, trener judoków Wybrzeża. Trener kadry narodowej. Najpierw (lata pięćdziesiąte jeszcze) społecznie, potem (1980-91) etatowo. 11 tytułów mistrza Polski indywidualnie, 11 z drużyną. 390 walk, 342 wygrane. Honorowe stopnie 5 i 7 dan. Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Wcześniej ukończył TWF w Gdańsku. Dyrektor depertamentu w UKFiS (1991-93). Specjalista ds. sportów walki w Nadwiślańskich Jednostkach MSW (1993-95). Trener i wykładowca w Narodowej Akademii WF na Tajwanie (1995). Obecnie emeryt. Wykładowca (pół etatu) w AWF w Gdańsku. Nauczyciel judo (społecznie) w szkole przy Słowackiego w Gdańsku.

 

Mistrz Ryszard Zieniawa na JudoInside.com

 

Podopieczni Zieniawy zdobyli ponad 30 medali na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata i Europy. Historyczną listę polskich medalistów tego okresu otwierają: dwukrotny mistrz olimpijski Waldemar Legień i srebrny medalista igrzysk Janusz Pawłowski. A figurują na niej tacy zawodnicy jak: Wojciech Reszko, Wiesław Błach, Rafał Kubacki, Andrzej Dziemianiuk, Andrzej Sądej, Krzysztof Kamiński, Andrzej Basik i Jerzy Kolanowski.

Judo Tomita Zieniawa

Źródło: http://www.mojapoezja.pl/show_akt.php?id=85

Judo to sport indywidualny. Zawodnicy „Mistrza” zdobywali medale na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata i Europy. Znakomite były szczególnie igrzyska olimpijskie w Seulu (1988), gdzie Legień był najlepszy w wadze do 78 kg, a Pawłowski w kategorii wagowej do 65 kg zdobył jedynie srebrny medal tylko dlatego, że w finale walczył z reprezentantem gospodarzy Lee Kyung-Keunem, który miał za sobą szowinistyczną publiczność i przestraszonych sędziów.

 

 

Mimo wielu indywidualnych sukcesów trenera Zieniawę najbardziej cieszy jednak sukces drużynowy, czyli drugie miejsce w 1986 roku na sławnym turnieju Jigoro Kano w Japonii. W finale Polacy przegrali z Rosjanami. – Bo to znaczyło, że mamy świetną drużynę, w każdej wadze zawodnika, który mógł coś osiągnąć – tłumaczy. Zadowolony jest także z sukcesów trenerskich swoich podopiecznych. – Kazałem chłopakom pokończyć studia. Wiedziałem przecież, że kiedyś każdy z nich skończy karierę zawodniczą. I co wtedy będzie robił? – mówi Zieniawa. Błach jest trenerem polskiej reprezentacji mężczyzn, Pawłowski wychował już mistrzów Europy na Słowenii, Legień trenuje we Francji, Sądej w Kanadzie.