Paweł Nastula

paweł nastula

Paweł Nastula jest najbardziej znanym polskim judoką. Dokonania na macie, pasjonujące potyczki na ringu, a ostatnio także … popisy taneczne, uczyniły go niezwykle popularną postacią w sporcie i nie tylko!

 

Urodził się w Warszawie w 1970 roku. W wieku dziesięciu lat postanowił zapisać się do sekcji judo AZS-AWF. Początki bywają trudne – tak też było i tym razem. Paweł był drobnym chłopcem i trenerzy nie dostrzegali drzemiącego w nim potencjału. Nie muszę chyba dodawać, że byli w wielkim błędzie… Za to on doskonale wiedział, co chce w życiu robić i ostatecznie jego upór zaowocował przyjęciem do grupy. Już w juniorach dwukrotnie (w latach ’89 i ’90) zdobywał dla kraju medale mistrzostw Europy. Był to wyraźny zwiastun nadchodzących wielkimi krokami sukcesów w ‚dorosłym’ judo.

 

paweł nastula 2

 

Na zwycięskie laury wśród seniorów Nastula nie czekał długo. Już w pierwszym roku rywalizacji w tej kategorii wiekowej dostał się do finału mistrzostw świata. Niestety złotego medalu pozbawił go świetny reprezentant Francji Stephane Traineau (z którym Paweł w kolejnych latach jeszcze wielokrotnie się pojedynkował). Polak musiał na początek zadowolić się srebrem. Kolejny rok to igrzyska w Barcelonie, w których w dramatyczny sposób przegrał walkę półfinałową (otrzymując karę shido w końcówce) i uplasował się na piątej lokacie. W tym samym roku udowodnił, że jest w stanie osiągnąć więcej, wygrywając prestiżowy turniej Jigoro Kano w Japonii. Dotychczas ta sztuka udała się tylko dwóm Polakom: sukces Nastuli po 15 latach powtórzył Tomasz Kowalski w kategorii – 66kg.

 

 

Kolejna olimpiada to okres nasilającej się dominacji Nastuli w wadze – 95kg. Złotą passę rozpoczął w kraju, zwyciężając w 2004 r. Turniej Warszawski, a dwa miesiące później, zdobywając w Gdańsku tytuł mistrza Europy. Ostatni turniej był areną wielkich sukcesów reprezentantów nadwiślańskiego kraju, którzy zdobyli wtedy aż 6 medali (złote: śp. Ewa-Larysa Krause – 52kg, Paweł Nastula – 95kg, srebrne: Jarosław Lewak – 65kg, Beata Maksymow +72kg i Rafał Kubacki +100kg oraz brąz – Beata Maksymow w kategorii open) i 3 siódme miejsca.

 

W ciągu ponad czterech lat (1994 -1998) Paweł Nastula nie przegrał ani jednej walki, zdobywając mistrzowskie tytuły kolejno w mistrzostwach Europy, mistrzostwach świata i ten najcenniejszy w igrzyskach olimpijskich w Atlancie. Był niczym huragan Katrina… Jego pasmo zwycięstw ustało dopiero po zmianie limitów wagowych (z – 95kg na – 100kg).

 

 

Sukcesy Nastuli zostały docenione przez kibiców – dwukrotnie (w latach 1995 i 1997) przyznawano mu tytuł Sportowca Roku w plebiscycie „Przeglądu Sportowego”. W 2000 r. ukazała się książka jego autorstwa pt. „Moje judo”, w której mistrz ujawnia tajniki swych ulubionych rzutów (min. ippon-seoinage, ouchi-gari), a także bardzo efektywnych akcji parterowych. Karierę judo zakończył w 2004 r. po tym, jak nie udało mu się zakwalifikować na igrzyska po raz czwarty z rzędu. Rok później zadebiutował w MMA, tocząc w dniu swoich 35-tych urodzin bardzo zaciętą walkę z Brazylijczykiem Antonio Rodrigo „Minotauro” Nogueira, w prestiżowej federacji PRIDE FC. Od tamtego czasu Paweł ma na swoim koncie 5 walk w tej formule.

 

Utytułowany wojownik nie daje o sobie zapomnieć: wziął udział w programie „Taniec z gwiazdami”, gdzie pokazał, że potrafi coś więcej niż „przewalać się po macie i walić w mordę”. Ciekawe, czym jeszcze zaskoczy swoich wielbicieli Paweł Nastula w przyszłości??

 

Autor: Tomasz Kręcielewski/ejudo.pl